Episodes

  • Historia kieleckich ulic. Nowy Świat, Targowa i Pocieszka
    9 mins
  • Historia kieleckich ulic. Żeromskiego
    Mar 20 2026
    Ulica Stefana Żeromskiego honoruje wybitnego pisarza, który jest w istotny sposób związany z Kielcami. Ulica wiele razy zmieniała nazwy. Początkowo Wschodnia, później Czysta, następnie Bolesława Markowskiego, a po drugiej wojnie światowej Józefa Stalina.
    Show more Show less
    10 mins
  • Historia kieleckich ulic. Kościuszki
    Mar 13 2026
    Wytyczona została około 1860 roku. Do 1917 roku była to ulica Tadeusza. Wówczas jej nazwę zmieniono na Tadeusza Kościuszki.
    Show more Show less
    8 mins
  • Historia kieleckich ulic. Marszałkowska
    Mar 6 2026
    Marszałkowska, Toporowskiego i ponownie Marszałkowska. Historia sprawiła, że nazwa tej kieleckiej ulicy dwukrotnie się zmieniała.
    Show more Show less
    7 mins
  • Historia kieleckich ulic. Głowackiego i Mickiewicza
    Feb 27 2026
    Kiedyś była to jedna ulica – Wozniesieńska, czyli Wniebowstąpienia Pańskiego. Przebiegała obok placu Bazarowego, dzisiejszego placu Wolności. Obecnie to dwie ulice: Głowackiego i Mickiewicza.
    Ulica Wozniesieńska została wytyczona w ramach XIX-wiecznej rozbudowy Kielc, w czasie powstawania tzw. Nowego Miasta, które miało wówczas opinię „lepszej” dzielnicy. Przebiegała od cerkwi prawosławnej p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego (wzniesiona w latach 1867-1870, wyburzona w 1933 roku), wzdłuż placu Bazarowego aż do ulicy Szerokiej (obecnie Żeromskiego). Przy odcinku znajdującym się bliżej śródmieścia Kielc, po południowej stronie placu, pomiędzy „Popówką” na rogu ulicy Wesołej a kamienicą narożną przy placu, były ogrody. W tej części miasta zabudowa, wielorodzinne domy mieszkalne dla urzędników państwowych, pojawiła się dopiero w okresie międzywojennym. Po drugiej stronie – między dawną Izbą Skarbową, a kamienicą przy placu Bazarowym – dość gęsta zabudowa pojawiła się jeszcze przed I wojną światową.
    Za placem Bazarowym i narożnymi kamienicami wschodni odcinek ulicy Wozniesieńskiej miał charakter wewnętrznej uliczki koszarowej, która aż do lat dwudziestych XX wieku była odgrodzona szlabanem.
    Ulica Wozniesieńska zmieniła nazwę na Adama Mickiewicza w czasie I wojny światowej, po opuszczeniu Kielc przez Rosjan. Natomiast wschodni fragment ulicy Wozniesieńskiej otrzymał imię Bartosza Głowackiego dopiero w latach trzydziestych minionego stulecia.
    Show more Show less
    Not Yet Known
  • Historia kieleckich ulic. Ulica Jana Pawła II
    Feb 20 2026
    Ulica Jana Pawła II, w czasach PRL-u nosząca nazwę generała Karola Świerczewskiego, to jedna z najważniejszych historycznie ulic w Kielcach. Znajduje się przy niej wiele barokowych zabytków. - Ulica Jana Pawła II stanowi historyczny trakt łączący centrum Kielc z Wzgórzem Zamkowym. Prowadził on z Rynku przez ulicę Dużą, zwaną także Wielką, do Krakowskiej Rogatki. Przez lata był to ważny szlak komunikacyjny wiodący na południe i południowy wschód Polski, który z biegiem lat i rozbudową miasta został podzielony na kilka ulic – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Obecnie ulica Jana Pawła II ma nieco ponad pół kilometra długości. Zaczyna się przy placu Najświętszej Maryi Panny, u zbiegu z ulicami Dużą i Czerwonego Krzyża, a kończy się na skrzyżowaniu z ulicami Krakowską i Konstantego Miodowicza. - Właściwie to nie jest jednak kielecka ulica, ponieważ historycznie, pod względem prawnym czy też własnościowym, była ona poza miastem, którego granice znamy obecnie. Nazywane obecnie katedralnym czy też zamkowym wzgórze stanowiło bowiem, zanim biskup Zadzik wybudował pałac, osobną osadę. Natomiast należące do biskupów krakowskich, ale zupełnie odrębne administracyjnie Kielce były wówczas miastem wokół Rynku - dodaje Krzysztof Myśliński. I podkreśla, że jeśli chodzi o wartości historyczno-zabytkowe bez wątpienia jest najcenniejszą ulicą w Kielcach. Przy ulicy Jana Pawła II znajduje się bowiem wiele cennych zabytków, między innymi XVII-wieczna Bazylika Katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kielcach, której początki sięgają XII wieku, a także wczesnobarokowy Pałac Biskupów Krakowskich z pierwszej połowy XVII wieku. Przy ulicy Jana Pawła II mieszczą się również Seminarium Duchowne i kościół Świętej Trójcy oraz wystawiony przez Jakuba Jaworskiego, ostatniego starostę biskupiego, Dworek Laszczyków. Przy ulicy Jana Pawła II mieściła się też jedna z najstarszych szkół średnich w Polsce – obecnie Liceum Ogólnokształcące imienia Stefana Żeromskiego. Zaś tuż obok, na obecnym skwerze Stefana Żeromskiego, była Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego z końca XIX wieku, którą wyburzono w 1933 roku. - Natomiast przy skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Ogrodowej znajdował się folwark biskupi. Pod koniec XVIII wieku dobra należące do biskupów krakowskich zostały poddane upaństwowieniu. Dworek kupił architekt Aleksander Borkowski, który sprzedał go radomskiej rodzinie Stumpfów, do której należał przemysłowiec Ludwik Stumpf. Wkrótce potem obok dworku powstał pierwszy przemysłowy browar w Kielcach. Natomiast pod koniec XIX wieku właścicielami dworku stała się rodzina Karschów. I stąd nazwa Wzgórze Karscha. A za dworkiem była Krakowska Rogatka i tam kończy się ulica Jana Pawła II – opowiada Krzysztof Myśliński. Nazwę ulicy zmieniono – z generała Karola Świerczewskiego – upamiętniając wizytę papieża Jana Pawła II w Kielcach (3 czerwca 1991 roku).
    Show more Show less
    9 mins
  • Historia kieleckich ulic. Piekoszowska
    Feb 13 2026
    - Ulica Piekoszowska, bo na Piekoszów. Stąd jej nazwa. Historia tej ulicy jest natomiast ściśle związana z rozwojem Kielc, powstaniem terenów przemysłowych w sąsiedztwie torów kolejowych oraz z budową osiedla Czarnów – opowiada Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Ulica Piekoszowska pierwotnie była ważnym traktem prowadzącym w kierunku Piekoszowa, Krasocina i dalej Częstochowy. Następnie, w latach 60. XX wieku, nabrała charakteru przemysłowego. W dużej mierze zdecydowało o tym doprowadzenie do Kielc kolei. - Ulica Piekoszowska przez wiele lat była w zasadzie przedłużeniem ulicy Czarnowskiej, która najpierw prowadziła na Czarnów i dalej do Piekoszowa. Podział na Piekoszowską i Czarnowską nastąpił wówczas, gdy wybudowano linię kolejową i dworzec – mówi Krzysztof Myśliński. Ulica Piekoszowska zaczęła się zabudowywać w późnych latach 20. i wczesnych 30. minionego wieku. Właśnie za sprawą kolei. Wówczas w tej części miast zaczęły powstawać tereny przemysłowe. W rejonie ulicy Piekoszowskiej mieściły się także koszary artylerii, a także słynna Fabryka Mebli Giętych „Henryków”. Z czasem zaczęto budować również domy, głównie po północnej stronie ulicy Piekoszowskiej. - Po drugiej wojnie światowej powstały pierwsze, niewielkie bloki mieszkalne. Tuż obok skrzyżowania z ulicą Mielczarskiego. Kolejne, większe bloki, wybudowano natomiast w okolicach skrzyżowania ulic Piekoszowskiej i Jagiellońskiej. Zaś dalej, w okresie międzywojennym, za obecną ulicą Jagiellońską, były pola i łąki. I tu ciekawostka: w tym miejscu urządzono coś na kształt zapasowego lotniska dla wojskowych samolotów. Z kolei w czasie drugiej wojny światowej Niemcy mieli tam lądowisko dla Luftwaffe, którego obsługa mieściła się w drewnianych barakach. Po zakończeniu okupacji, w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia, mieszkali w nich robotnicy budujący bloki na dzisiejszym osiedlu Czarnów. Byli to więźniowe kieleckiego zakładu karnego – dodaje Krzysztof Myśliński. Ulica Piekoszowska straciła na znaczeniu po wybudowaniu ulicy Grunwaldzkiej, która została połączona z ulicą Żytnią. Przestała wówczas stanowić istotne połączenie między centrum Kielc i zachodnią częścią miasta. Obecnie ulica Piekoszowska jest jedną z najdłuższych ulic w Kielcach – ma ponad 5 km. Na odcinku od ulicy Malików do granicy Kielc z gminą Piekoszów stanowi fragment drogi wojewódzkiej nr 786. Ulica Piekoszowska wiedzie od skrzyżowania z ulicą Mielczarskiego do granicy miasta ze Szczukowskimi Górkami, miejscowością znajdującą się w gminie Piekoszów. W ostatnich latach jej fragmenty były przebudowywane i modernizowane. Od 2016 roku zamiast skrzyżowania u zbiegu ulic Piekoszowskiej i Jagiellońskiej jest rondo. Dwa lata później wyremontowano fragment od ulicy Grunwaldzkiej do ulicy Podklasztornej, a także odcinek od ulicy Malików do ulicy Grunwaldzkiej. W 2025 roku wymieniono natomiast nawierzchnię na odcinku pomiędzy skrzyżowaniami z ulicami Chrobrego i Jagiellońską.
    Show more Show less
    6 mins
  • Historia kieleckich ulic. Bodzentyńska
    Feb 6 2026
    Początkowo nazywała się Bożęcka, następnie Bodzęcka i Armii Czerwonej. Obecnie to Bodzentyńska - prawdopodobnie najstarsza ulica w Kielcach. - Nazwa Bożęcka wywodzi się od nazwy Bożęcina, czyli obecnego Bodzentyna. Taki zapis można znaleźć na dokumentach jeszcze na początku XX wieku. Po zakończeniu drugiej wojny światowej była to natomiast ulica Armii Czerwonej. Do nazwy Bodzentyńska wrócono jesienią 1989 roku – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Z pewnością historia tej ulicy ma nawet więcej niż dziewięć stuleci. Była ona bowiem jedną z pierwszych głównych ulic miejskich. Stanowiła wyjazd z Kielc w kierunku Gór Świętokrzyskich i wschodniej części Polski. Na znaczeniu zyskała w połowie XIV wieku, gdy Kielce zaczęły się rozbudowywać. W znacznym stopniu za sprawą pojawienia się w mieście Żydów i rozwoju handlu. To właśnie przy tej ulicy powstał w Kielcach pierwszy żydowski dom modlitwy. Bodzentyńska prawdopodobnie była pierwszą ulicą, która miała utwardzoną nawierzchnię. Nie był to jednak bruk - ułożono na niej drewniane dyle. Początkowo jej przebieg w znacznym stopniu wyznaczała niewielka rzeka Silnica, zwana wówczas Solnicą. - W XVI wieku na ulicy Bodzentyńskiej wystawiono jedną z miejskich bram, tzw. rogatkę, która wyznaczała granicę miasta lokacyjnego. Płacono na niej podatek za wjazd wozem do miasta – opowiada Krzysztof Myśliński. Przy ulicy Bodzentyńskiej przez wiele lat kwitł handel. Mieściły się przy niej sklepy, warsztaty rzemieślnicze, zakłady pogrzebowe oraz jatki, w których sprzedawano mięso i targowisko, które pod koniec minionego stulecia zostało przeniesione na ulicę Seminaryjską. Był także wiatrak zbożowy i spichlerz. To właśnie przy tej ulicy, w posesji oznaczonej numerem 19, do dziś znajduje się najdłużej funkcjonująca w tej części kraju piekarnia, która została założona przez rodzinę Gołębiowskich w 1788 roku. Z kolei w części ulicy Bodzentyńskiej najbardziej oddalonej od kieleckiego Rynku, obecnie w tym miejscu znajdują się wieżowce przy ulicy Sandomierskiej, od końca XIX wieku do lat 60. minionego stulecia funkcjonowały browary. Krzysztof Myśliński dodaje, że ulica Bodzentyńska ma też swoją tragiczną historię. - Hitlerowcy utworzyli w tej części Kielc tzw. małe getto - mówi. Z historią ulicy Bodzentyńskiej wiążą się nie tylko miejsca, ale także znane osoby. U zbiegu ulicy Bodzentyńskiej i Alei IX Wieków Kielc znajdowały się posiadłości należące do rodziny Jarońskich. - Najwybitniejszy przedstawiciel tej rodziny, Wiktor Jaroński, miał znaczący wpływ na postanowienia dotyczące granic Polski podczas konferencji w Wersalu. Jego spontanicznie wygłoszony manifest antypruski posłużył jako dowód na to, że Polacy mieli wkład w walki przeciwko Państwom Centralnym – opowiadał w 2017 roku w trakcie wycieczki po mieście Piotr Modzelewski. – Deklaracja Wiktora Jarońskiego, kieleckiego posła do Dumy, stała się poważnym argumentem za niepodległością Polski podczas Konferencji Wersalskiej. Wrogi Polsce premier angielski Lloyd George stwierdził, że Polacy nie znajdowali się po stronie zwycięzców, ponieważ Legiony Piłsudskiego podlegały komendzie austriackiej i tym samym walczyły po stronie pruskiej. Wówczas ripostą przedstawicieli Komitetu Narodowego Polskiego była właśnie deklaracja Jarońskiego. Przy ulicy Bodzentyńskiej mieszkał także pianista i kompozytor Feliks Jaroński. Należąca do niego nieruchomość znajdowała się na rogu ulicy Kościuszki i Bodzentyńskiej, która obecnie w tej części jest ślepą uliczką. To ta część ulicy, przy której przed laty był postój taksówek bagażowych. - Kiedyś był tam folwark należący właśnie do Jarońskich. A za nim znajdował się ogród z niewielkim stawem. Stąd potoczna nazwa dworek Jarońskich. Choć budynek w zasadzie nie przypomina dworku, bo nie ma chociażby ganku. Dzisiaj powiedzielibyśmy o tym budynku raczej willa niż dworek. Mówiąc o historii tego miejsca warto natomiast dodać, że kiedyś koncertował w nim Ignacy Jan Paderewski, który odwiedzał Feliksa Jarońskiego – dodaje Krzysztof Myśliński. Z kolei u zbiegu obecnej alei Solidarności i alei IX Wieków Kielc mieścił się zakład Romana Kluźniaka, w którym powstawały szyny do kolejek wąskotorowych i tabor kolejowy. - Z czasem firma tego rzemieślnika przeobraziła się w duży zakład przemysłu metalowego. Powstawały w nim między innymi szyny do kolejek wąskotorowych w regionie oraz tabor kolejowy do nieistniejącej już trasy łączącej Kielce i Cisów. Roman Kuźniak był też konstruktorem i autorem patentu pierwszego motorowego walca drogowego – mówi Piotr Modzelewski, członek Towarzystwa Przyjaciół Kielc i pasjonat historii miasta. Po zakończeniu drugiej wojny światowej ulica Bodzentyńska stała się...
    Show more Show less
    12 mins